Wakacje są po to by odpoczywać, więc dobrze przygotujmy się do wszelkich wyjazdów z najmłodszymi, dzięki czemu urlop nie będzie uciążliwy. Ważne, by przy okazji zadbać o wygodę, bezpieczeństwo i ogólny komfort dla dziecka. Co zrobić? Oto kilka prostych porad, jak poradzić sobie podczas wycieczki:

  • Fotelik dla dziecka – zawsze w nim powinniśmy wozić nasze pociechy z dwóch powodów – bezpieczeństwa w trasie i ? uniknięcia groźby zapłacenia sporego mandatu! Zapinając dziecko w pasy należy upewnić się, że są one dobrze zamocowane i odpowiedni napięte. Fotelik zawsze najlepiej jest zamontować z tyłu auta (jeżeli samochód ma poduszkę powietrzną dla pasażera z przodu – fotelika nawet nie można tam zamontować!) Dla lepszej kontroli można zamontować sobie dodatkowe lusterko, w którym będziemy widzieli, czy naszemu maleństwu nic złego się nie dzieje. Więcej info (infor.pl)
  • Ubranko na zmianę, ulubione kocyk i poduszka. To tylko kilka z podstawowych gadżetów, jakie przydać się mogą w podróży. Warto zapamiętać też o chusteczkach nawilżanych, tabletkach na chorobę lokomocyjną, nakładki na sedes czy też pieluchy. Jeśli dziecko wciąż lubi (i używa) smoczka – miej zapasowy, na wypadek zgubienia pierwszego.
  • Prowiant. Dobrze zaopatrzony rodzic zawsze ma pod ręką coś dobrego do przegryzienia w trasie. W zależności od wieku, dzieci oczywiście jedzą różne rzeczy, ale warto mieć przygotowane kilka owoców (banany, pocięte jabłko) czy też czegoś suchego co można bez problemu podać dziecko (chrupki kukurydziane, wafle ryżowe). Nasze pociechy na pewno będą miały ochotę na coś słodkiego – nie warto jednak dawać im czekoladowych wyrobów (nikt nie będzie w stanie zapanować na bałaganem jaki od czekolady robi się na tapicerce). Lepiej mieć paluszki, herbatniki lub nieśmiertelne żelki
  • Przystanki lepiej robić często a krótsze niż jechać przez pół dnia i zatrzymać się na 2 godzinny obiad. Dzieci szybko się nudzą, częściej potrzebują skorzystać z toalety (lub przewinięcia) niż dorośli. Najlepiej, gdy na kilka minut zatrzymasz się co 2 godziny. Maluchy będą mogły rozprostować nogi, jednak gdy dziec zasną nie ma sensu zatrzymywać się wcale. Innym sposobem na szybsze pokonanie trasy jest podróż w nocy. Sprawdza się to zwłaszcza przy małych dzieciach, chociaż te troszkę starsze, które mają jeszcze pełne foteliki również potrafią usnąć. Dzięki temu że maluch prześpi część podróży kierowca ma względny spokój i może skupić się na prowadzeniu pojazdu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *